Ikona Matki Kościoła, napisana na murze dzielącym Betlejem i Jerozolimę, u stóp którego znajduje się greckokatolicki klasztor Emmanuela, cudownie chroniony przed zamknięciem przez żarliwą modlitwę zakonnic do Matki Bożej obalającej mury. Trwa w nim intensywna modlitwa o jedność chrześcijan.

Przenajświętsza Matko Boga, przyzywamy Cię jako Matkę Kościoła,
Matkę wszystkich cierpiących chrześcijan.
Błagamy Cię, przez Twoje żarliwe wstawiennictwo, byś obaliła ten mur,
mury naszych serc i wszystkie mury,
które rodzą nienawiść, przemoc, lęk i obojętność między ludźmi i narodami.
Ty, która swoim „fiat” zmiażdżyłaś starodawnego Węża,
zgromadź nas i zjednocz pod Twoim dziewiczym płaszczem,
chroń nas od wszelkiego zła
i na zawsze otwórz w naszym życiu bramy Nadziei.
Spraw, by w nas samych i na tym świecie narodziła się cywilizacja Miłości
płynąca z Krzyża i Zmartwychwstania
Twego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela,
który żyje i króluje na wieki wieków. Amen

Tę modlitwę z malutkim zdjęciem ikony dostałam od kogoś z życzeniami na Boże Narodzenie. Był tam jeszcze apel o podjęcie modlitwy różańcowej i postu w piątki w intencji prześladowanych chrześcijan i pokoju na Bliskim Wschodzie.

Uświadomiłam sobie, że mówiąc o prześladowanych chrześcijanach, nie dzielimy ich na wyznania i obrządki. To są po prostu chrześcijanie, braterstwo scementowane przelewaną krwią, cierpieniem dla Imienia Jezus.

Wciąż mam w pamięci śliczną twarz młodej dziewczyny, mówiącej do kamery podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce: Nie, ja stąd wracam do Aleppo, Syria to moja matka, a chorej matki się nie zostawia.

Szperam w Internecie.
Greckokatolicki arcybiskup Jean Abdo Arbach
: Chrześcijanie chcą zostać. Chcą żyć na swojej ziemi. Tu są ich korzenie. Inna obawa czy wątpliwość brzmi: gdzie jest moja przyszłość? Czy zostanę, czy będę musiał przeżyć kolejną wojnę?
Patriarcha melchicki Grzegorz III Laham: Potrzebujemy, by nas ktoś przyjął, ale przede wszystkim potrzebujemy, by ktoś nam pomógł pozostać na tej ziemi.
Patriarcha chaldejski Louis Raphael Sako
: Niebezpieczeństwem jest, że dojdzie do tego, iż te kraje Bliskiego Wschodu – tak Irak, jak i Syria – zostaną opustoszone. Na to niebezpieczeństwo wystawieni są chrześcijanie: prześladuje się ich – trzeba to powiedzieć – za wyznawaną religię i uchodzą za granicę. Trzeba zatem gorącej miłości w obliczu tej tragedii: to jest nasz kraj, nasza ziemia, nasza historia!

Co ja, co my możemy zrobić dla tych naszych braci? Odpowiedzi na pewno jest wiele. Miłość Chrystusa przynagla nas… aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał… [Bóg] pojednał nas ze sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania – czytam w Drugim Liście do Koryntian, którego fragment mamy rozważać podczas tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 stycznia 2017).

Vera

Źródła cytatów:
http://xportal.pl/?p=20500
http://stacja7.pl/wiara/czyszczenie-z-chrzescijan/
http://gosc.pl/doc/2775439.Syria-i-Irak-Ludobojstwo-chrzescijan