Ojciec Honoriusz, Stanisław Kowalczyk, dominikanin, pozostał w pamięci poznaniaków jako charyzmatyczny duszpasterz akademicki, przyjaciel i opoka dla wielu ludzi. Zmarł 8 maja 1983 roku na skutek wypadku, którego przyczyny do dzisiaj pozostają niewyjaśnioną tajemnicą stanu wojennego. Miał 48 lat.

Fundacja im. O. Honoriusza, której jestem od zarania małą cząstką, jak każdego roku w rocznicę śmierci Ojca, udała się do Wylatowa, gdzie kamienny obelisk  upamiętnia miejsce tragicznego wypadku. 8 maja 2017 roku modliliśmy się w kościele dominikanów w Poznaniu, a 9 czerwca oddaliśmy hołd Matce Bożej Duczymińskiej, królującej w miejscu urodzin Ojca. Zgromadziła nas uroczystość patrona miejscowej szkoły, którym jest Ojciec Honoriusz.

Kontakty ze szkołą w Duczyminie zaczęły się 11 lat temu. Wówczas, w 2006 roku,  Fundacja wręczyła pierwsze stypendium uczennicy szkoły w Duczyminie. Odtąd, z kolejnymi stypendiami, jesteśmy tam każdego roku. Warto zauważyć, że stypendia związane z imieniem o. Honoriusza pojawiły się zaraz po jego śmierci i w różnej postaci trwają do dziś. Łączy je fakt, że różne osoby chcą w tej formie wyrazić swoją wdzięczność Duszpasterzowi i kontynuować jego dzieło.

Szczególny charakter miały nasze wyjazdy w latach 2011 i 2013. W roku 2011 przypadała 50. rocznica święceń kapłańskich o. Honoriusza. Eucharystii przewodniczył Biskup Płocki Piotr Libera, który uczestniczył też w dalszym świętowaniu w szkole oraz w domu rodziny Ojca Honoriusza. W uroczystości brał udział również ks. prof. Edward Szymanek TChr,
a o. Stanisław Przepierski OP wygłosił płomienną homilię. Natomiast w roku 2013 odbyła się uroczystość nadania Publicznej Szkole Podstawowej i Publicznemu Gimnazjum w Duczyminie imienia Ojca Honoriusza Kowalczyka.

Jednej i drugiej uroczystości towarzyszyło ogromne wzruszenie i wielu osobom zakręciła się łza w oku. Tak jest właściwie zawsze. Wzrusza piękna oprawa, ogromne zaangażowanie nauczycieli i piękne, głębokie treści wypowiadane i wyśpiewane przez uczniów szkoły. Scenariusz opiera się na tekstach ojca Honoriusza, mówi o ojcu Honoriuszu a ubogacony jest – zwłaszcza w części muzycznej – poezją wybranych autorów. Merytoryczne i emocjonalne przesłanie podkreśla starannie przemyślana scenografia. Całość w różnorodny sposób pokazuje świat wartości, wydarzenia historyczne i osobę o. Honoriusza jako człowieka radosnego, oddanego Bogu, ludziom i ojczyźnie.

Wracamy obdarowani wdzięczną przyjaźnią nauczycieli i rodziców, a także zbudowani postawą uczniów.

Co roku na uroczystości przybywają władze samorządowe. Przedstawiciele administracji oświatowej  – niezależnie od tego jaką tendencję ideową prezentuje aktualna władza – swoimi wypowiedziami potwierdzają, że to Jezus wskazuje drogę, która prowadzi do rozwoju i szczęścia. To właśnie spotkania w Duczyminie przygotowały społeczność szkolną do złożenia wniosku o uznanie ojca Honoriusza Kowalczyka patronem szkoły, a władze administracyjne ten wniosek zatwierdziły.

Kilkakrotnie wraz z nami w uroczystościach uczestniczyli dominikanie: o. Paweł Kozacki
i o. Michał Pac. Mławski Zespół Wspierania Fundacji oraz duczymińska szkoła bardzo sobie cenią tę obecność ojców dominikanów.

Tak to mała szkoła w małym Duczyminie powiat Przasnysz, czci swojego bohaterskiego kapłana, ucząc się od niego kochać Boga i ludzi. Ks. bp Marek Jędraszewski, nawiązując kiedyś do słów o. Honoriusza, powiedział: „potrzeba nam tyle światła, tyle nadziei i tyle odwagi, by także dzisiaj, w innych już warunkach, mieć w sobie dość mocy, aby pisać życie światłami Bożymi”.

M. S.