W adwentowym Czasie Nadziei, kiedy w Kościele uroczyście wybrzmiewa duszpasterskie przesłanie: NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM, dzielimy się nie tylko radością nadziei, ale też łączymy się ze wszystkimi oczekującymi na przyjście Zbawiciela… na kolanach… BLIŻEJ BOGA…

Modlę się o to, abym umiała codziennie odnajdować w sobie chociażby szmer Bożego Ducha…
A w modlitwie tęsknoty i wołania powtarzam: „Przybądź, Panie Jezu!
Wezwij nas  na nowo na modlitwę do Szkoły Twojej Miłości!
Jedynie bowiem tu – w Szkole Twojej Miłości – możemy odnaleźć Ciebie, a także odnaleźć siebie – wobec Ciebie, Boże…

Zatrzymajmy się dziś we wspólnocie serc i modlitwy, aby skorzystać z Bożej Lekcji i kolejny raz – w czasie tego Adwentu – wsłuchać się w Jego Mądrość…
Zatrzymajmy się, aby na nowo odnaleźć siebie wobec Tej Miłości, którą jesteśmy ogarnięci…
Aby jednak naprawdę nastąpiło to SPOTKANIE – trzeba nam po prostu dać się ogarnąć CISZĄ BOGA!…
Ze świata wypełnionego krzykiem – prośmy o dar MILCZENIA – prawdziwego MILCZENIA – nie pustki, lecz MILCZENIA, które zdejmie z nas wszelką drobiazgowość i uwolni od siebie samych.

Antoine de Saint-Exupery wyznaje: „Panie, rozumiem, że MILCZENIE jest cechą Twojego Majestatu… I po raz pierwszy pojąłem, że wielkość MODLITWY leży przede wszystkim w tym, że nie ma na nią odpowiedzi, i że ta wymiana nie ma w sobie odrażającego piętna wymiany handlowej, i że nauka modlitwy jest nauką ciszy, i że miłość zaczyna się dopiero tam, gdzie nie ma oczekiwania na dar… Miłość jest przede wszystkim ćwiczeniem się w modlitwie, a modlitwa – ćwiczeniem się w ciszy…”

Niech zatem ten ADWENTOWY CZAS będzie prawdziwie błogosławiony. Niech będzie potężną Modlitwą Serca, które klęka, aby BYĆ BLIŻEJ BOGA. I niech przygotuje tak nasze serca, aby stały się prawdziwym Betlejem na przyjęcie Zbawiciela…

Napełnieni Duchem Świętym, z Maryją, Panią Adwentu, kierujmy się ku Betlejem. Idąc na kolanach, bądźmy bliżej Boga…

/K.B./