Przed tegorocznym Dniem Życia Konsekrowanego próbuję po raz kolejny rozpoznawać swoje życie świeckiej konsekrowanej – wpatrując się w życie Maryi.
Z radością i zdumieniem odkryłam, że w tej skromnej Dziewczynie z Nazaretu coraz bardziej odnajduję WZÓR: jak żyć w ukryciu radami ewangelicznymi we współczesnym świecie.

Tam, w Nazarecie, pobożna Miriam doświadczyła czegoś dla mnie do dziś niepojętego i, bez wiary, po ludzku niemożliwego. Pobożna i zwyczajna Miriam doświadczyła spotkania z Bożym Słowem, które z wiarą przyjęła przez pokorne: „Oto ja Służebnica Pańska”. Zatem właśnie tam, w Nazarecie dokonała się pierwsza – ale i wieczysta – profesja pierwszej świeckiej Niewiasty, która przez swoje „Tak” oddała całe swoje życie Bogu!

Maryja – Pierwsza Świecka Konsekrowana – złożyła poprzez swoje „Fiat” śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Wypowiedziane z pokorą „Tak” sprawiło, że Ciałem stało się Słowo, iż u Boga nie ma nic niemożliwego!

Teraz, kiedy zatrzymuję się nad tym nadzwyczajnie zwyczajnym wydarzeniem, jest we mnie nie tylko podziw i zdumienie, nie tylko zachwyt, ale przede wszystkim jakieś radosne odkrycie, że naprawdę u Boga nie ma nic niemożliwego, jeśli jakąś tam mnie, z jakiegoś tam zakątka ziemi, Bóg wezwał, abym na wzór Maryi – prostej Dziewczyny z Nazaretu – mogła wypowiedzieć poprzez profesję – swoje „Tak” – na dziś, na każde jutro, na każde nadal… Na wieczność całą…

Ogarnia mnie radość i nadzieja, że Bóg wezwał, wybrał i powołał także mnie… Że Bóg powierzył mi Siebie tak po prostu, abym NIOSŁA GO PODOBNIE JAK MARYJA, POŚRÓD ZWYCZAJNEJ CODZIENNOŚCI, naśladując Jej życie czyste, ubogie i posłuszne.

Maryja-Pierwsza Świecka Konsekrowana – jest dla mnie Wzorem Czystości. Jej skromność, pokora, otwartość na przyjęcie Największej Miłości, czynią z Niej najczulszą i najbliższą sercu. Jej czyste serce, czyste spojrzenie, czyste myśli, czyste słowa, które przyjmowała, aby rozważać je w swoim czystym sercu, czynią Ją Najczystszą, a jednocześnie Najczulszą… Czułość Maryi nie ma w sobie żadnej „lepkości”, żadnej skazy, żadnego przywłaszczania. Czystość Jej serca sprawia, że staje się Ona Czułym Znakiem Obecności Jezusa w świecie… O, jak bardzo pragnę, na Wzór Maryi, stawać się poprzez ślub czystości takim CZUŁYM ZNAKIEM BOŻEJ DOBROCI W ŚWIECIE!

Maryja – Pierwsza Świecka Konsekrowana – jest dla mnie Wzorem Ubóstwa. Uboga Dziewczyna z Nazaretu – Służebnica Pańska – znalazła łaskę u Boga. Nie posiadając niczego, poprzez pokorne „Tak” otrzymała wszystko: otrzymała Słowo Boże, które przyjęła do swego serca. Ubóstwo Maryi zanurzone w Bogu sprawiło, że nie posiadając niczego – mogła i nadal może niewyczerpanym bogactwem obdarowywać tych wszystkich, którzy o to proszą. Jej ręce – pozornie puste – są niczym ofiarna patena, która przyjmuje Boże Dary, aby je natychmiast przekazywać wszystkim potrzebującym. Niczego nie zatrzymywać dla siebie, przyjmować wszystko i natychmiast to wszystko oddawać… Oddawać hojnie i pokornie.
O, jak bardzo pragnę na Wzór Maryi – BYĆ TAK JAK ONA U-BOGA…

Maryja – Pierwsza Świecka Konsekrowana – jest dla mnie Wzorem Posłuszeństwa. Jej posłuszeństwo – od Zwiastowania aż po Golgotę – znaczone było realizacją Bożej woli w każdej rzeczywistości, w której żyła. W duchu posłuszeństwa przyjmowała i brak miejsca w gospodzie, i miecz boleści w czasie Ofiarowania, i ucieczkę przed okrutnym Herodem, i zaginięcie Jezusa w Jerozolimie, i zdumiewające „odsunięcie” Jej, jako Matki w czasie nauczania Jezusa… W duchu posłuszeństwa stanęła na Golgocie, aby przyjąć słowa testamentu Jezusa, wypowiedziane z wyżyn krzyża. W duchu posłuszeństwa przyjęła – nie będąc pierwszą – wieść o Zmartwychwstaniu, aby także w duchu posłuszeństwa trwać na modlitwie w Wieczerniku razem z przestraszonymi Apostołami, aż do Zesłania Ducha Świętego. O, jak bardzo pragnę na Wzór Maryi – BYĆ POSŁUSZNA BOGU WE WSZYSTKIM!

Maryjo, czysta, pokorna i posłuszna, ukryta w świecie Służebnico Pańska, moja Przewodniczko! Dziękuję Ci, że prowadzisz mnie po wszystkich drogach mego codziennego, ukrytego w świecie, życia konsekrowanego…

K.B.