Eucharystia jest tajemnicą światła przez odniesienie do opowieści o uczniach z Emaus, którym „otworzyły się oczy” podczas łamania chleba i wtedy zobaczyli Zbawiciela. Wcześniej patrzyli, a nie widzieli.

Wszędzie można dostrzec oblicze Zmartwychwstałego Pana, bo obecność Boża (szekina) „wypełnia okrąg ziemi”; wszędzie można Go usłyszeć, bo – jak mówi Psalm – „niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk jego obwieszcza nieboskłon”. W czasie mszy świętej także słyszymy głos Zmartwychwstałego, kiedy czytane i przepowiadane jest Słowo Boże, możemy w wierze zobaczyć Jego oblicze, ale możemy Go także fizycznie dotknąć, dokładnie tak, jak jego błogosławiona Matka, jak uczniowie, jak Apostoł Tomasz, który włożył palce do Jego ran, jak święty Jan, który spoczywał na piersi Pana. Dotykamy Go, kiedy przyjmujemy komunię. To jest prawdziwe Ciało Pana, ukrzyżowane i zmartwychwstałe. Rzeczywistego Ciała Pana dotyka kapłan, kiedy trzyma w ręce hostię.