Lublin dialogu i Lublin ekumeniczny, to stwierdzenia mi bliskie i które przez ostatnie 20 lat budowałem z woli arcybiskupa Życińskiego i moich przełożonych. Teraz odbył się w Lublinie VI Kongres Kultury Chrześcijańskiej pod hasłem: Przestrzenie dialogu. Chrześcijańskie inspiracje kultury dialogu. Tylko o jednym głosie z całej palety głosów chciałbym wspomnieć, choć Kongres był skrócony przez pandemie.
Myślę o Macieju Ziębie, jego wypowiedzi w panelu o Dialogu jako zasadzie w życiu i nauczaniu JPII. Maciej mówił o dialogu u Jana Pawła, przywołał głos z Yad Vashem, że papież „przerzucał mosty nad rzekami krwi”. Że przemoc i terroryzm są przeciwne religii. Wspominał o uchodźcach, że ich przyjmowanie to forma dialogu miłosierdzia, a u nas pojawiło się polityczne zrządzanie lękiem. To zabiło ów dialog miłosierdzia. Zięba mówił o JP II, że nie bronił swoich pozycji ale szukał wspólnie z innymi, w różnych wymiarach. Że u Jana Pawła było widać przede wszystkim dialog z kulturą, i z tymi, którzy nie wierzą – spotkania w Castel Gandolfo. Wspomniał też Maciej, o sprawie ks. Wierzbickiego, gdy powiedział, że to uniwersytet jest przestrzenią dialogu, a nie tylko i nie przede wszystkim postępowaniem administracyjnym. To zabija dialog na Katolickim Uniwersytecie. Maciej przypominał, że Jan Paweł II wyprzedzał nas, chrześcijan, w wizjach i działaniu, miał styl nie konfrontacyjny. Zwrócił też uwagę na zmianę interpretacji, przesunięcie znaczenia z JPII kultury życia i kultury śmierci, na używanie słowa cywilizacja. To jest zupełnie inne myślenie. Wspominam ten jeden głos dominikanina z tego Kongresu, gdyż ten głos mocno zapadł w uszach słuchaczy, a Maciej Zięba wydał właśnie swoją książkę: Na Czasy Zamętu. Jan Paweł II wobec wyzwań Kościoła i świata. Dostałem ją od autora z dedykacją i datą 16 października, tego dnia odbyła się ta debata. Jakże to symboliczny dzień nieprawdaż.