Film braci Siekielskich wywołuje we mnie dwa odczucia: ból i pragnienie ewangelicznej wiarygodności Kościoła. Ból, który podzielam z ofiarami, co pomimo zranienia, znalazły w sobie siłę, aby raz jeszcze wrócić do tamtych chwil i wydarzeń. Mogę tylko wam podziękować i zapewnić o mojej z wami solidarności w bólu. A mój Kościół poprosić, aby wsłuchał się w głos ofiar. Z empatią i chęcią towarzyszenia wam aż do końca.
To papież Franciszek z determinacją uruchomił proces oczyszczenia a zwłaszcza proces oczyszczenia Kościoła z postawy ukrywania, mataczenia i rozpoczął walkę z mentalnością klerykalną i mentalnością oblężonej twierdzy. Czy znajdzie naśladowców i kontynuatorów, równie zdeterminowanych, czy ten proces nie wyhamuje i nie rozbije się o mentalność klerykalną – nie wiem. Już widać dwie narracje – używając sformułowania Zbyszka Nosowskiego – ks. Rydzyk mówi o maczudze pedofilii, którą się wali w Kościół i z drugiej strony Marcin Przeciszewski z KAI pisze, że film ów i jego tezy należy potraktować poważnie i zrobić sobie gruntowny rachunek sumienia. I, że film ten jest sznsą dla Kościoła.
Wiarygodność w tym kryzysie można osiągnąć poprzez całkowitą przejrzystość. Ksiądz Andrzej Szostek wniósł publicznie postulat powołania komisji do zbadania seksualnych naruszeń duchownych w stosunku do nieletnich, także pedofilii. Taka komisja będzie wiarygodna wtedy, gdy będą to sami ludzie świeccy, także organy państwa, lub gdy duchowni w niej zasiadający – w mniejszości – będą całkowicie akceptowalni ze względu na swa prawość. Jakaś analogia znajduje się w przypadkach już znanych, gdy w związku z oskarżeniami o lustracje dwóch biskupów, abp Życiński i bp Skworc poprosili świeckich historyków, aby przejrzeli ich akta.
Również zakony, wspólnoty i przełożeni, powinni poddać się prześwietleniu własnego sposobu postępowania. I to nie na pokaz, ale tak, aby pojęcie „domu ze szkła” stało się rzeczywistością. Wiarygodność ewangeliczna także ujawni swoją siłę, gdy osoby – biskupi, przełożeni zakonni – którym sumienie tak dyktuje, lub którym zostanie udowodniona wina, same podadzą się do dymisji. Papież Franciszek mówi o nawróceniu pastoralnym, takie podejście w tym kryzysie czy, jak chcą inni trzęsieniu ziemi, jest dla ludzi wiary osobistej i żywej jedynym wiarygodnym. Dlatego musimy wystrzegać się szukania przyczyny poza nami, wystrzegać się dezawuowania przychodzącej z zewnątrz krytyki. Trzeba ową krytykę przyjąć jak lustro i uważnie, bez lęku przejrzeć się w tym lustrze, co tylko da nam szanse do owego głębokiego nawrócenia. Innej drogi nie ma jeśli mamy być chrześcijanami wiarygodnymi. Ecclesia semper reformanda.