Po obejrzeniu filmu Latkowskiego pomyślałem przez chwilę, że w Polsce powinno powstać szerokie porozumienie różnych sił politycznych, Kościołów i organizacji pozarządowych, żeby stworzyć z naszego kraju strefę wolną od pedofilii.

Chwilę później dotarło do mnie, że to o czym myślę, jest niemożliwe. Dlaczego? Z wielu powodów, ale także dlatego, że niektórzy z tych księży, o których mówią dwa filmy Sekielskiego pewnie ucieszyli się z powstania filmu Latkowskiego. Ci, o których mówi film Latkowskiego, bardzo kibicują kolejnym projektom braci Sekielskich i chętnie rzucą groszem, żeby osłabić Kościół.

Wielu tych, którym z ust nie schodzi krytyka pedofili w Kościele, czują się teraz obrażeni filmem Latkowskiego. Ci, którzy są wdzięczni Latkowskiemu za jego śledztwo, uważają, że celem Sekielskich jest jedynie osłabienie Kościoła i że należy zignorować podane przez nich informacje.

Wielu ogląda te dwa ważne filmy koncentrując się na tym, komu, jakiemu środowisku zaszkodzą. Dzieci, ofiary pedofilii schodzą na plan dalszy. Jak zawsze.

Mimo tego, uważam, że każdy dorosły człowiek w Polsce powinien koniecznie zobaczyć filmy Sekielskich i Latkowskiego. Skoro niemożliwe jest porozumienie sił politycznych, Kościołów i innych organizacji, powinno powstać porozumienie wszystkich uczciwych ludzi. Zero tolerancji dla pedofili i zero tolerancji dla milczenia na ten temat. Pedofilia, jak to pokazały te filmy, jest możliwa tylko dzięki tym ludziom, którzy sami nie są pedofilami, ale udają, że nie widzą i nie słyszą.