Nie troszeczkę ale WSZYSTKO…!

 KOCHANA BARDZO…!

„Zróbcie WSZYSTKO, cokolwiek mój Syn wam powie…(por. J 2.5) – słowa Matki Bożej płynące z Kany Galilejskiej nie tracą swej aktualności ani ważności, a przesłanie to staje się jeszcze bardziej wyraziste, kiedy myślę o nadchodzącym dla Ciebie WAŻNYM WYDARZENIU – wypowiedzeniu sakramentalnego „TAK”, które ma prowadzić Cię aż do… wieczności.

„Zróbcie wszystko… – nie troszeczkę, ale WSZYSTKO…!!! Wiem, że teraz jest w Tobie to przeogromne pragnienie oddania naprawdę wszystkiego Panu Jezusowi. Wiem, że nie masz wątpliwości, gdyż Twoje „TAK” brzmi już w Tobie od pierwszych ślubów, a więc od czasu pełnego uświadomienia sobie, że jest to „Miłość od pierwszego wejrzenia”, kiedy otworzyłaś swoje serce na wezwanie i powołanie, na słowa, które usłyszałaś od samego Pana Jezusa: „Pójdź za Mną…!”

Czas przygotowań, rekolekcje, rozmowy z Odpowiedzialną, z Formacyjną, a nade wszystko czas prawdziwego MILCZENIA – SPOTKANIA Twarzą w Twarz z Chrystusem w Eucharystii, w Słowie Bożym… To naprawdę ważny czas zanurzenia się w tym, co jest i naszą tęsknotą, i naszym pragnieniem, i szczerym wołaniem: Jezu, uczyń mnie wiecznym Darem dla Ciebie! Uczyń mnie znakiem czułej dobroci Boga, gdziekolwiek mnie poprowadzisz, abym była… Od teraz – do każdego ZAWSZE i WSZĘDZIE… Przy ranach tego świata… I nie pozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie!

Na pewno te pragnienia wyrażone w myślach, mowie i naszych uczynkach – wyglądają bardzo prosto i autentycznie. I wierzę, że tak jest…  Tyle, że wśród codzienności, kiedy to byle niewidoczny mały wirus – w koronie czy bez – potrafi tak nami „zakręcić”, że – powiem zuchwale – nawet  osoby konsekrowane gubią się i nie wiedzą, czy mają bardziej słuchać Boga, czy człowieka?!Tyle, że… „utrapienia” muszą przyjść, żeby było prawdziwie!

Nie powinno być wątpliwości! O tym wiemy, ale wątpliwości są i będą na pewno. To jest pewne, bo pojawiają się one także dlatego, abyśmy coraz bardziej wiedziały, że Pan Bóg nas „utrapia” nie przez przypadek. Nie przez przypadek powiedział przecież: „ Jeśli chcesz pójść za Mną, to weź swój Krzyż”.

Muszą i będą utrapienia, a może nawet są teraz, kiedy jesteś już tak blisko, tuż, tuż…One są i będą się pojawiać w słowach, myślach, czynach – od tych najbliższych, czy dalszych. To właśnie te utrapienia – jeśli potraktujemy je „po Bożemu” – pomogą nam wypełnić także Maryjne wskazanie: Proszę, zróbcie WSZYSTKO… Maryja nie mówi: „Oddajcie wszystko, ale prosi :„Zróbcie wszystko”.

Tak, potrzebny jest nasz udział, nasz wysiłek, a przede wszystkim nasza wiara, że na Jego polecenie warto odpowiedzieć nie tylko całkowitym zawierzeniem, ale też podjęciem trudu. Nie tak troszeczkę, ale na całego, na przepadłe!

Niestety człowiek przyzwyczaja się do wszystkiego, a także nawet do… świętości. Łatwo nam powszednieje nawet najpiękniejsze Piękno! To jest ów grzech zaniedbania, z którego spowiadamy się w czasie aktu pokutnego na początku Mszy Świętej. Ale czy spowiadamy się także przystępując do sakramentu pokuty i pojednania? Właśnie z tego, że nie czynimy wszystkiego, że przyzwyczajamy się, że to ważne WSZYSTKO zaniedbujemy, czyniąc tylko troszeczkę, bo…

Mam nadzieję, że oddając Cię, właśnie dziś, szczególnej opiece Matki Bożej Nieustającej Pomocy – w dniu Jej Wspomnienia; i opiece naszej Polskiej Matki Bożej z warmińskiego Gietrzwałdu – w 143. rocznicę Jej Objawień – mogę mieć pewność, że właśnie Maryja, pierwsza Świecka Konsekrowana, będzie dla Ciebie i wzorem, i nieustającą pomocą, a nade wszystko pomoże Ci zrobić – nie troszeczkę, ale WSZYSTKO, co Jezus powie także do Ciebie w całym Twoim życiu, gdy chcesz  naśladować Go czystego, ubogiego i posłusznego…

                                                                      Twoja Formacyjna
                                                                      27 czerwca  2020 r.