Co może mi ofiarować usychający z pragnienia wędrowiec?

Jak wiadomo, w roku A od III do V niedzieli czytamy długie urywki (uczenie mówiąc: perykopy, co znaczy dokładnie to samo) z Ewangelii Janowej. To trzy spotkania Jezusa: z Samarytanką, z niewidomym od urodzenia i ze spoczywającym w grobie Łazarzem. To trzy obrazy tego, czym jest chrzest.

Czym jest chrzest, tym jest życie ochrzczonego.

Do rozmowy Jezusa z Samarytanką napisano wiele komentarzy. Materiału wystarczy na rekolekcje albo na książkę. Tutaj poprzestańmy na czterech punktach, z których każdy można rozwinąć we własną medytację.

1. Zmęczenie

Jezu zmęczony wędrówką

Wśród upalnego południa,

Siadłeś przy studni Jakuba,

By nas orzeźwić swym słowem. (hymn brewiarzowy)

Mocą natury boskiej czynił cuda, jako człowiek bywał zmęczony. A w końcu został jako człowiek umęczony na krzyżu.

Quaerens me sedisti lassus – to z Dies Irae, sekwencji żałobnej. Według Staffa: „Długoś szukał mnie znużony”.

Św. Augustyn pisze: Moc Chrystusowa cię stworzyła, słabość Chrystusa przywróciła cię do życia. (…) Stworzył nas mocą swoją, szukał nas swą słabością.

Słowo – ten klucz do tajemnicy wszechrzeczy i Boża Mądrość – wybrało taką właśnie drogę zbawienia człowieka. Nie tomy rozpraw filozoficznych, nie zaprowadzenie sprawiedliwych rządów, ale uniżenie. I wywyższenie – na krzyżu.

2. Dar

O, gdybyś znała dar Boży…

O co prosisz Boga? Na czym ci najbardziej zależy?

Św. Tomasz z Akwinu ponoć odpowiedział Bogu na pytanie, co by chciał od niego dostać: Panie, tylko Ciebie.

3. Żywa woda

Oto dar: woda żywa, nie stojąca. Duch Święty w nas. Miłość Boża rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego. Oto dar nad darami: ten Duch, który prowadził Jezusa i świętych. Duch proroków i mędrców. Żywa woda, tryskająca na życie wieczne. Rześkie źródło. Źródło Jezusowych myśli, uczuć i pragnień. Za darmo.

4. Dzielenie się

Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam. Czyż On nie jest Mesjaszem?

Samarytanka zostawia dzban przy studni i idzie z dobrą nowiną do miasta. Częścią dobrej nowiny jest wstydliwa prawda o niej samej. W swoim komentarzu św. Tomasz z Akwinu cytuje św. Jana Chryzostoma: Dusza gdy zapalona zostanie boskim ogniem, nie spogląda już na nic, co jest na ziemi, ani na chwałę, ani na wstyd, lecz jedynie na to, co sprawia, że płonie.

Dzieląc się dobrą nowiną kobieta robi trzy rzeczy: opowiada swoją historię, zadaje istotne pytanie i zachęca do spotkania z Jezusem. Senior praskiego klasztoru, o. Jordan (l. 92), chętnie zagaduje osoby zwiedzające nasz kościół. Opowiada nam nieraz o tych spotkaniach. Czasem te rozmowy sprowadzają się do tego, by dać ludziom do myślenia. Czesi mówią: nasadit brouka do hlavy, dosłownie włożyć chrząszcza do głowy, wzbudzić wątpliwości. Przychodzi turysta do kościoła, spotyka staruszka w habicie i wychodzi z chrząszczem w głowie.