Na święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Parę krótkich myśli w związku z pojęciem ofiary.

Ofiara chwały

Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli: to nie tylko hymn, to życiowa zasada. Uwielbij Boga, a otrzymasz pokój serca.

Do rachunku sumienia: jakość i stałość modlitwy; czy stawiam coś albo kogoś ponad Bogiem (ojczyznę, partię, karierę, pieniądze, wygodę, przyjemność, święty spokój). Św. Paweł ostrzega, że dla niektórych bogiem jest brzuch. Mars, Wenus, Dionizos, Narcyz – to nie tylko imiona z mitologii, ale i symbole ubóstwienia siebie samego, siły czy przyjemności.

Ofiara przebłagania

Tu tylko praktyczna uwaga o stosunku do dawnych zwyczajów. Przed laty bardzo mi się spodobało orzeczenie któregoś z dawnych synodów zakazujące postawy klęczącej w okresie wielkanocnym. Wszak jest to czas świętowania zwycięstwa nad śmiercią, powstania z martwych. Tak, to mi się podoba, ale opisy umartwień z żywotów świętych budzą niechęć. Wyzwanie: znaleźć swoją miarę ascezy, choćby taką, którą zalecała Matka Urszula swoim siostrom.

Ofiara przymierza

Jak dzieci w Srebrnym krześle z narnijskich opowieści Lewisa miały pamiętać o znakach Aslana, tak trzeba pamiętać o tym, co jest treścią przymierza zawartego przez każdego z nas z Bogiem. Do czego On się zobowiązał (nie do zapewnienia nam zdrowia, szczęścia i sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym), a do czego my.