Dzisiaj Narodowy Dzień Życia, jutro Dzień Świętości Życia. Dzielę tym, co przemyślałam i przemodliłam…

WPROWADZENIE

Wyruszamy Drogą Krzyżową wraz z Jezusem, który sam powiedział,  że jest Życiem.
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj!”

Stacja I – Sąd nad Życiem

Chrystus postawiony przed niesprawiedliwym i skorumpowanym sądem tamtych czasów. Bezbronny, szyderczo wyśmiewany, zupełnie osamotniony w swojej niewinności.
Ileż  takich wyroków – od tamtego, jedynego wyroku wszechczasów – dokonali ludzie… Dokonali na niewinnych, przedwcześnie skazanych, bo jeszcze nienarodzonych dzieciach ?!
Ileż takich wyroków dokonano na milczących Chrystusach – na dzieciach, których niemy krzyk uderzał w kamienne serca rodziców – matek i ojców, wydających wyrok śmierci na swoje dzieci.
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj!”

Stacja II – Przyjęcie Krzyża

Najpierw był niesprawiedliwy sąd na Jezusem, a potem haniebny wyrok – skazanie na Krzyż. Taka jest kolejność działań Szatana. Szatan zawsze przygotowuje grunt ludzkiego serca, aby człowieka omamić, aby zawładnąć nim na tyle, żeby później pod pozorem wyboru tzw. mniejszego zła – w białych rękawiczkach krzyżować, zabijać…
Czy to są mądre matki, czy to odpowiedzialni ojcowie, którzy nie szanując siebie – wydają wyrok śmierci na swoje dzieci i krzyżują je przed narodzeniem?
Tak mówi Bóg : „Nie zabijaj !”

Stacja III – Pierwszy upadek Jezusa

Jezus upada na początku drogi. Powiesz: Słaby człowiek… Ale to nie  o swoją słabość, nie o swoje grzechy potyka się Chrystus aż do bolesnego  upadku…
Upadek Chrystusa trwa… Trwa paradoks ludzkiego postępowania… Pragnienie wygodnego życia, swawoli, uciechy, a nawet rozpusty – to wszystko prowadzi do zabijania… Tzw. prawo decydowania o sobie i ze względu tylko na siebie sprawia, że upada odpowiedzialność.
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja IV – Spotkanie z Matką

Spotkanie dwóch największych Miłości: Matki i Syna…
Czy matka, która odrzuca spotkanie z własnym dzieckiem, które nosi pod sercem – czy taka matka potrafi jeszcze rozpoznać Miłość?
Czy istnieje taki ból, takie cierpienie, które jest większe od bezradności matki wobec cierpienia własnego dziecka? Na pewno nie ! Więc jak to jest ? I jak być może, że matka odrzuca swoje dziecko i nie chce nawet poznać, nie chce spotkać dziecka, któremu dała życie?!
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja V – Pomoc Cyrenejczyka

Fizyczny ciężar Krzyża może byłby do uniesienia, ale Chrystus przytłoczony był ciężarem naszych win, naszą człowieczą grzesznością. Ten ciężar był ponad siły niewinnego Skazańca.
Skąd wziąć dziś takich Cyrenejczyków, którzy potrafią zawrócić z własnej drogi, aby pośpieszyć z pomocą, z mądrą radą, aby stanąć w obronie życia niewinnych dzieci?!
Gdzie szukać takich – nawet przymuszonych moralnie prawym sumieniem, współczesnych Cyrenejczyków, którzy pomogliby matkom, ojcom w dźwiganiu krzyża bezmyślności, tragicznego krzyża śmierci własnych dzieci?!
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja VI –Odwaga Weroniki

Pośród gapiów, przekupionego tłumu, skorumpowanych zdrajców – za Jezusem szli też porządni ludzie. Cóż, niestety, ci porządni są przeważnie lękliwi, nieśmiali, a nawet tchórzliwi…
Potrzebna była odwaga Weroniki, aby Chrystusowe Oblicze zajaśniało w jej dobrym, uczynnym sercu.
Czasem potrzeba tak niewiele… Słowo umacniające, mądra rada, a nade wszystko otarcie łez bezradności z twarzy matki, która nie potrafi spojrzeć z nadzieją na poczęte życie…
Czasem potrzeba wielkiej odwagi… Odwagi Weroniki, aby przeciwstawić się nie tyle głupocie, co bezkarnej i bezdusznej polityce, która obnosi się na ulicach – także naszego miasta – z zuchwałymi, wulgarnymi i śmiercionośnymi hasłami przeciwko życiu…
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja VII –  Drugi upadek Jezusa

Dlaczego kolejny upadek? Dlaczego kolejna bezradność Jezusa, który przecież dokonał wyboru, aby zanieść całą biedę człowieczą aż na Golgotę?!
Każde „dlaczego” nieruchomieje z bezradności… Ale to nie dzieje się ot tak, przez pomyłkę… Złe czyny nie przygniatają i nie niszczą natychmiast. Polityka Szatana jest wyraźną kalkulacją. Powoli, ale z premedytacją niszczy Szatan ludzkie sumienie. Powoli – niby nic złego – ale… Opuszczane Msze Święte niedzielne, potem próba zobojętnienia, napastliwe działania przeciw Kościołowi i Bożemu Prawu, a potem samowola moralna, środki poronne, a potem? Potem upadek, który w tzw. obronie własnej zabija poczęte życie.
Tak mówi Bóg; „Nie zabijaj !”

Stacja VIII – Jezus pociesza płaczące niewiasty

Osobiste cierpienie Jezusa nie ogranicza Go. On nie zatrzymuje się nad sobą, ani też nie ubolewa nad niesprawiedliwością tego świata. Jezus dostrzega prawdziwą ludzką  niemoc, prawdziwe cierpienie, ale też dostrzega niebezpieczną bierność człowieka wobec Zła.
A może na tym polega nasza ludzka bieda, że kręcimy się wokół siebie, marudzimy, biadolimy, narzekamy, piętnujemy, oskarżamy i lamentujemy, nie wiedząc nawet w czym tkwi problem.
Czarne marsze wulgarnych, przekupnych kobiet… Propaganda Zła na ulicach, w mediach… Pornografia, ośmieszanie czystości, celibatu, brak wstydu…
Potrzebna jest ewangeliczna mądrość pocieszania, aby pogubionym ludziom niszczącym życie stawiać wymagania, aby przede wszystkim uczyli siebie i innych żyć godnie…
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj!”

Stacja IX – Jezus upada po raz trzeci

Potrzebna była cała droga… Potrzebny był też ten trzeci upadek Chrystusa, aby wypełniony był każdy etap wiodący na Szczyt Spełnienia…
I w życiu człowieka jest podobnie… Najpierw jest przyzwolenie na grzech: bezwstydny ubiór, prowokujące zachowanie, niewybredne słowa, wyśmiewanie prawdziwej niewinności  i przyzwoitości…
I w życiu człowieka jest podobnie… Dzieci wychowywane bez stresu, bez szacunku dla rodziców, kapłanów, nauczycieli. Dzieci, którym rodzice w imię tzw. nowoczesności  pozwalają bez żadnego oporu  na bezwstyd… Duże dzieci, którym  przyzwala się na rozwiązłość, na związki partnerskie, na bycie razem przed ślubem i życie na tzw. „kocią łapę”. To wszystko przygniata, popycha do bolesnego upadku… Nawet do uśmiercania nowego życia…
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja  X – Jezus odarty z szat

Jezus odarty ze wszystkiego… Ale On pozostał czysty i niewinny. Jego nagość nie grzeszyła. Bóg – Człowiek… Cichy i serca pokornego…
Ile razy odarto cię z dobrego imienia tylko dlatego, że przeciwstawiałeś się aborcji, gdy stawałeś w obronie życia, gdy walczyłeś z ideologią gender?!
Ile razy byłeś osamotniony w tej słusznej walce?!
Odarty ze wszystkiego – tak po ludzku – ale nie odarty z godności dziecka Bożego…
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja XI – Przybicie do Krzyża

Posłuszeństwo Ojcu – doprowadziło Jezusa na Golgotę. Poddał się całkowicie bezprawiu człowieka, aby być posłusznym Prawu Miłości… Dlatego dał się przybić do tego haniebnego Drzewa…
Piąte przykazanie Dekalogu „Nie zabijaj!” jest jakimś paradoksem wobec faktu uśmiercenia  Syna Bożego…
A przecież o to właśnie chodzi, aby przez tę zbawczą śmierć już nigdy nie mordowano, nie zabijano, nie niszczono życia w żaden sposób, a zwłaszcza  w imię tzw. Prawa przewrotnie uchwalonego.
Czy chociaż raz stanąłeś w obronie wielodzietnej rodziny? Czy chociaż raz pomyślałeś o dzieciach, które dzięki  duchowej adopcji mogą przyjść na świat? Na pewno nikt nie ma prawa zabijać, ale każdy ma obowiązek wspierać życie i bronić je od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Tak mów Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja XII – Testament z Krzyża

Tu pod Krzyżem, na Golgocie, wypełniło się Boże Pragnienie. Z wyżyn Krzyża, konający Jezus  zadbał o losy każdego człowieka. W  swoim testamencie Jezus powierzył nas Maryi, swojej Matce…
Proszę, abyś tu pod Krzyżem… W milczeniu nadziei, poproś Jezusa za tymi wszystkimi, którzy zabijają nienarodzone dzieci, za matki, ojców, lekarzy, za polityków walczących przeciwko życiu i za tych, którzy  takich polityków wybierają.
Obyśmy na wysokość Krzyża podnieśli wszystkie sprzeniewierzenia się życiu – i usłyszeli słowa Jezusa skierowane do Dobrego Łotra…
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja XIII –Jezus zdjęty z Krzyża

Martwe ciało Jezusa wraca do Matki… PIETA wszechczasów trwa…
Martwe ciało dziecka – każdego dziecka, także tego, które nie ujrzało tego świata… To zawsze bólów ból… Pustka i odrętwienie…
To dobrze, że nie przekonują cię wrzaski matek morderczyń, które przy własnych dzieciach wyrokują o śmierci innych dzieci poczętych i jeszcze nienarodzonych…
To dobrze, że nie poddajesz się bezprawiu, które szerzą jawnie i bezkarnie – w imię tzw. demokracji, w imię tzw. nowoczesności – tzw. obrońcy własnego ciała.
Zabijanie – każde zabijanie, każda przemoc była i jest tragedią człowieka, zwłaszcza tego, który zabija i propaguje hasła o zabijaniu. Ale zabijanie bezbronnych?! Pan Bóg upomni się o każde ludzkie życie. O to życie nienarodzone też!
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj !”

Stacja XIV – Jezus złożony w grobie

To dobrze, że Piłat wydał ciało Jezusa najbliższym. To dobrze, że był tam Józef z Arymatei, że były pobożne niewiasty i Maryja, Matka Jezusa.
Pogrzeb Jezusa był skromny, cichy, bez kwiatów i przemówień…
Zawsze wobec widoku trumny, a zwłaszcza trumny dziecka, stajemy się pokorniejsi i przeważnie bezradni w swoim bólu… I czasem takie doświadczenia, przeżywane mniej lub bardziej z bliska, uświadamiają nam, ludziom wiary, jak wielką wartością jest życie człowieka. Życie doczesne, ale też wieczne…!
To przy Grobie Jezusa –tu i teraz – możemy przypatrzeć się sobie, swoim najbliższym. Tu – na szczęście dla nas – przy pustym Grobie Jezusa możemy przypomnieć sobie, jak wiele jest jeszcze grobów pełnych śmierci, gdzie zapomniano o Nadziei, która nigdy nie zawodzi, jeśli jest podbudowana Miłosierną Miłością Boga…
Tak mówi Bóg: „Nie zabijaj!”

ZAKOŃCZENIE

Przeszliśmy 14 Przystanków Bożego Miłosierdzia, aby odnaleźć swój ślad życia i odszukać w sercu swoim wszystkie człowiecze ślady wiodące ku życiu.
Modlitwą Obecności ogarnęliśmy wszystkich – i tych, którzy cierpią niewinnie udręki  z powodu straty dziecka, i tych, którzy poddając się swawoli dla tzw. własnej wygody życia – bezkarnie zabijają bezbronne dzieci.
Trzeba nam dziękować za dar każdego życia, za każde życie uratowane… Przepraszać za winnych śmierci dzieci nienarodzonych… I prosić o Miłosierdzie dla wszystkich, którzy popełnili lub przyczynili się pośrednio do śmierci dzieci nienarodzonych.
Niech słowa św. Jana Pawła II będą dla każdego z nas ważnym przesłaniem w walce o każde poczęte życie:
Bóg stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo, wpisał w jego „serce” cały porządek prawdy, który zawiera podstawowy nakaz: „Nie zabijaj!”. Amen.

K.B.