Jaki to dzisiaj dzień? Aha, 1.05.2021…
No tak, nieliczne flagi gdzieniegdzie widać, ale pochodu pierwszomajowego chyba nie ma. A zresztą nie wiem, bo to nie moja bajka.
Pierwsza sobota miesiąca… Tak, ta „bajka” zdecydowanie jest moja. Nabożeństwo po porannej Mszy Świętej, ale tłumów też raczej nie widać. No cóż, obostrzenia i limity nadal obowiązują.
I jeszcze jedna pierwszomajowa rzecz: w liturgii wspomnienie dowolne św. Józefa rzemieślnika… Dowolne czy nie dowolne, Godzinę czytań i Jutrznię odprawiłam właśnie z tego „wspomnienia”. Taką miałam potrzebę serca.

Z hymnu do Godziny czytań:

Józefie, święty rzemieślniku,
Wspomóż biedaków, daj zgłodniałym chleba, pojednaj wrogów, połóż kres niezgodzie,
a w całym kraju niech rozkwitnie w pełni prawo Chrystusa

Mocne, nie powiem…
„pojednaj wrogów”?
„połóż kres niezgodzie”?
„w całym kraju niech rozkwitnie w pełni prawo Chrystusa”?
Ludzie! To przecież powinna być moja codzienna modlitwa!!!

Zaraz potem Jutrznia i znów hymn
Wysłuchaj prośby skrzywdzonych i pośpiesz im na ratunek. Niech przemoc, fałsz i podstępy już więcej ludzi nie dzielą, niech sprawiedliwa zapłata zapewni pokarm ubogim…

Niesłychane! Przemoc, fałsz i podstępy niech już więcej ludzi nie dzielą! Niech sprawiedliwa zapłata zapewni pokarm!

Troska papieża Franciszka, rok św. Józefa, coś zaczyna mi się rozjaśniać…

Wchodzę na stronę KAI-u, czytam… O, informacja o nowych wezwaniach w Litanii do św. Józefa! Jakież piękne!
opiekun Odkupiciela,
sługa Mesjasza,
szafarz zbawienia,
wsparcie w trudnościach,
patron wygnańców,
patron cierpiących
patron ubogich

Mówię Wam, idźcie do Józefa!!!

Anna Maria