Jezus widząc wiarę setnika – żołnierza rzymskiego (wojsko stacjonowało po stronie syryjskiej, w pobliżu Kafarnaum) mówi, że większej nie widział w Izraelu. Chrystus zna serce każdego człowieka i ma prawo do tak kategorycznych sądów. Jego wyznawcy powinni być bardziej powściągliwi w ocenie i porównywaniu wiary kogokolwiek. Wiara jest dana z łaski i z definicji, jako zrodzona z miłosierdzia Boga, powinna być pokorna. W tzw. encyklice „na cztery ręce” Lumen fidei Benedykta XVI i Franciszka czytamy:

wiara nie jest bezwzględna, lecz wzrasta we współżyciu w poszanowaniu drugiego człowieka. Wierzący nie jest arogancki; przeciwnie, prawda daje mu pokorę, bo wie on, że to nie my ją posiadamy, ale to ona nas bierze w posiadanie.

Niemniej jednak, powinniśmy mieć szeroko otwarte oczy na delikatnie i niepewnie przebijającą się wiarę tych, którzy przychodzą z daleka. Słyszeliśmy w niedzielnym, pierwszym czytaniu słowa modlitwy Salomona, wypowiedziane po poświęceniu świątyni:

Cudzoziemca, który nie jest z Twego ludu, Izraela, a jednak przyjdzie z dalekiego kraju przez wzgląd na Twe imię (bo będzie słychać o Twoim wielkim imieniu i o Twojej mocnej ręce i wyciągniętym ramieniu), gdy przyjdzie i będzie się modlić w tej świątyni, Ty w niebie, miejscu Twego przebywania, wysłuchaj i uczyń to wszystko, o co ten cudzoziemiec będzie do Ciebie wołać (1 Krl 8,41-43).

Proroctwo Salomona odnosi się nie tylko do setnika z ewangelicznej przeszłości. W drugim czytaniu słyszymy słowa św. Pawła, że „innej jednak Ewangelii nie ma” (por. Ga 1,1-2.6-10). Ewangelia to Dobra Nowina. Paweł, który w innym liście napisze, że „miłość nie ustaje”, zna siłę Dobrej Nowiny o Bożym Miłosierdziu. Jezus przebaczył mu z Serca, które jest pokojem i pojednaniem naszym (jak modlimy się w Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa) oraz bezwarunkowo darował najcięższy grzech walki z Jezusem, gdy prześladował Jego uczniów. To stąd pochodzi tak kategoryczna przestroga Apostoła, który grozi przekleństwem tym, którzy chcą przejść do innej ewangelii. Bo jeśli nie błogosławieństwo miłosierdzia, to mamy do wyboru przekleństwo jego braku. Dziś wielu jest podatnych na przyjęcie pseudoewangelii, takiej bardziej „rozsądnej” obwieszczającą, najcześciej głosami polityków, ludzką sprawiedliwość, w której nie ma miejsca na darowanie win… obronę chrześcijaństwa przez niemiłosierną walkę cywilizacji… o zamkniętym sercu na tego, który „przyjdzie z dalekiego kraju”.

Papież Franciszek w wywiadzie dla francuskiego „La Croix”, przedrukowanym przez „Przewodnik Katolicki” (nr 22/2016) i „Tygodnik Powszechny” (22/2016), wspomina o swoistym cudzie, o którym donoszą mu biskupi z Afryki, gdzie żyją razem chrześcijanie i muzułmanie. W związku z Rokiem Miłosierdzia, do katedr katolickich przybywają również wyznawcy Islamu, by wraz z katolikami przejść przez Bramę Miłosierdzia. I dziś więc można spotkać współczesnych setników, którzy nie należą formalnie do Ludu Bożego (o pośredniej przynależności pisał w II wieku św. Justyn, za czym poszedł Sobór Watykański II), ale kierują się w stronę miłosierdzia…

VI-IT-ART-44964-afp_porta_francesco

Papież Franciszek otwiera Drzwi Święte – Bramę Miłosierdzia w katedrze w Bangui (Republika Środkowej Afryki) 29. 11. 2015 (źródło www.jubliaeummisericordiae.va; fot. www.lastampa.it) 

 

To mały krok w stronę Jezusa i

Kto zaryzykuje, by uczynić mały krok w kierunku Jezusa, tego Pan nie zawiedzie, przekona się, że On już na niego czekał z otwartymi ramionami,

czytamy w adhortacji „Evangelii Gaudium” papieża Franciszka. Ojciec Kościoła św. Hilary z Poitiers komentując ewangelię pisze:

Sługa setnika jest symbolem pogan, którzy leżeli udręczeni i zostali uzdrowieni przez Jezusa.

Taką widziałem wiarę widziałem poza… daje temu świadectwo Franciszek.

Paradoksalnie, samego zaś papieża Franciszka, przed nadchodzącymi z wnętrza Kościoła atakami, bronić dziś musi wydawanie specjalnego oświadczenia rzecznika polskiego Episkopatu:

Polski Kościół zawsze jest z papieżem Franciszkiem. Wizyta Ojca Świętego w Polsce to kolejna okazja do tego, by wsłuchać się w jego nauczanie.