Podczas wizyty w Auschwitz papież Franciszek chciał zwrócić naszą uwagę na to, że wobec cierpienia i krzywdy, czasem milczenie jest w stanie więcej powiedzieć niż słowa. Nie wygłosił przemówienia. Wiele słów padło w obozie podczas wizyty Jana Pawła II w 1979 roku i Benedykta XVI w 2006. Doskonale pamiętamy również tęczę, która pojawiła się na niebie. „Wielkim pocieszeniem było dla mnie ukazanie się na niebie tęczy – wspominał tamten moment Benedykt XVI – wówczas gdy w hiobowym geście wołałem do Boga w obliczu grozy tego miejsca, w przerażeniu wobec pozornej nieobecności Boga, a jednocześnie w przeświadczeniu, że nie przestaje On, również w Swym milczeniu, być i trwać przy nas. Ta tęcza była jak odpowiedź: tak, jestem tu, a słowa obietnicy, przymierza, wypowiedziane po potopie, obowiązują do dziś”.

13669546_10153780509573339_2119473623536580322_o

Papież Franciszek modlił się w celi śmierci świętego Maksymiliana Kolbego. Spotkała się z ocalałymi z zagłady oraz ze Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata. W Birkenau papież zapalił znicz pod pomnikiem ofiar zagłady. Modlitwę, psalm 130, odczytano po hebrajsku i po polsku. W języku polskim modlił się proboszcz z Markowej, gdzie znajduje się muzeum rodziny Ulmów, którzy oddali życie ratując Żydów. Moją szczególną uwagę zwrócił jednak inny fakt. Dokładnie dziś mija 75 lat od apelu obozowego, podczas którego ojciec Maksymilian Kolbe ofiarował swoje życie w zamian za innego więźnia. Dziś wspominamy nie dzień jego śmierci, ale dzień decyzji. Chrześcijańskie milczenie nie jest wyrazem rezygnacji. Jest wyrazem szacunku wobec tajemnicy cierpienia, na co zwrócił uwagę Franciszek. Jest również momentem przygotowania na podjęcie decyzji.

„To, co odróżnia język świętości od innych dobrze już znanych głosów, to umiejętność zaryzykowania całego swojego życia. (…). Tylko ten, kto daje siebie, tworzy przyszłość” – pisał w 1968 roku młody profesor teologii Joseph Ratzinger. Słowa te mogą być komentarzem do wizyty Franciszka w Auschwitz i przesłaniem dla uczestników Światowych Dni Młodzieży.

 

Fot. Mazur/episkopat.pl