Rok 1968 jest jednym z kluczowych momentów powojennej Europy. W tym okresie doszło do głosu pokolenie urodzonych po zakończeniu drugiej wojny światowej. Był to okres, który uformował późniejszych przywódców wolnej i zjednoczonej Europy. Postulaty paryskich studentów różniły się od żądań studentów warszawskich, jednak łączyła je niezgoda na świat, w którym przyszło im żyć. Marcowe protesty w Warszawie, majowe manifestacje w Paryżu, Praska Wiosna i inwazja wojsk ZSRR na Czechosłowację. Był to okres nieufności a nawet buntu, wobec systemu, instytucji i tradycji. We Francji przedmiotem nieufności stała się tradycja, w Polsce i Czechosłowacji system. W jednym i drugim przypadku chodziło o wolność.

W tym samym roku trzej mężczyźni decydują się na zupełnie inną realizację wolności. 40-letni Kanadyjczyk Jean Vanier organizuje pielgrzymkę do Lourdes z niepełnosprawnymi intelektualnie dziećmi i ich rodzicami, która daje początek ruchowi „Wiara i Światło”. 29-letni Hiszpan Kiko Arguello zbierając w Rzymie pierwszą wspólnotę, inicjuje Drogę Neokatechumenalną. I wreszcie w tym samym Rzymie 18-letni Andrea Riccardi zakłada Wspólnotę św. Idziego. Łaska Boża przygotowuje nowe drogi. Dziś w spotkaniu jubileuszowym neokatechumenatu z papieżem Franciszkiem uczestniczy około 150 tys. przedstawicieli z całego świata. Wspólnota św. Idziego zrzesza ok. 60 tys. osób w 73 krajach. Po całym świecie rozsiane są wspólnoty „Wiara i światło”. Małe ziarno zasiane w 1968 roku rozrosło się w wielkie drzewo.

Nie o liczby jednak chodzi, ale o zupełnie inne kierunki myślenia i dziania. Alternatywą dla ulicy 1968 roku, która ukształtowała przyszłych przywódców nowej Europy, była wspólnota. Niewielka grupa ludzi, którzy inspirując się Ewangelią, zdecydowali się odejść od głównego nurty wydarzeń. Ich wycofanie się, koncentracja na konkretnym człowieku i zaufanie Bogu, przyniosły niesłychane owoce. „Wielkie sprawy zawsze zaczynają się od małego ziarenka, a masowe ruchy są zawsze nietrwałe – pisał w tekście o nowej ewangelizacji kard. Ratzinger. – W swojej wizji ewolucji Teilhard de Chardin mówi o «bieli początków»: początek nowych gatunków jest niedostrzegalny i nie może zostać odkryty drogą naukową. Źródła są ukryte i zbyt małe. Inaczej mówiąc: wielkie sprawy mają skromne początki”.

Również dzisiaj, w okresie nie mniejszego zamętu, możemy mieć nadzieję, że źródła odnowy wciąż biją i nie są już tak niewidoczne jak pięćdziesiąt lat temu. Owi trzej mężczyźni wskazali na trzy fundamentalne zagadnienia: ewangelizację, najsłabszych i pragnienie pokoju. Kształt chrześcijańskiego świata zależy od tego, czy owe idee staną się pragnieniem naszego serca.