O korzeniach, które mają serce, i o koncercie, który pomaga

W poniedziałek 12 marca o 19.30 w radiowym Studiu im. Lutosławskiego odbędzie się niezwykły koncert. Niezwykłość jest podwójna. To koncert charytatywny dla ciężko chorego Macieja Kazińskiego. Jednego wieczoru wystąpi tylu i tak znakomitych artystów, że koncert będzie swoistym festiwalem w pigułce. Skrót festiwalu Pieśń naszych korzeni, taki Jarosław w Warszawie. Jak na jarosławskim festiwalu, polskie pieśni ludowe będą sąsiadować z chorałem, nie zabraknie muzyki barokowej, a sławny Marcel Peres tym razem zagra na fortepianie.

Kto może, niech przyjdzie. Kto nie może, niech włączy radiową Dwójkę. Oprócz biletów wstępu można kupić bilety-cegiełki i tak wspomóc Macieja. Na radiowej stronie można posłuchać wypowiedzi niektórych wykonawców koncertu. Inna audycja radiowa pozwala odwiedzić Maćka w jego domu.

Maciej – muzyk, tłumacz, erudyta – jest dyrektorem festiwalu Pieśń naszych korzeni. Ponoć w początkach festiwalu obruszano się na myśl, że korzenie mogą śpiewać. Poniedziałkowy koncert udowadnia, że korzenie mają serce. Na hasło pomocy Maciejowi odpowiedzieli artyści związani z festiwalem.

A skoro o korzeniach mowa, to zamiast się rozpisywać o rozlicznych talentach Maćka, poprzestanę na zdjęciu z naszej wspólnej wyprawy na zjazd śpiewaków Sacred Harp w Massachusetts.

Spotkajmy się na tym koncercie!