Już prawie zakończył się bardzo intensywny tydzień w Instytucie. Jednym z ważniejszych wydarzeń był wykład o. Guido Vergauwena „Święty Franciszek i wilk”. Ojciec Guido nawiązując do legendy o wilku z Gubbio przedstawił studentom, rozpoczynającym nowy rok akademicki, teologię pojednania.

W czasie, gdy święty Franciszek przebywał w Gubbio, w okolicy pojawił się wilk, który napadał na inwentarz, a wkrótce potem również na ludzi. Każdy kto odważył się spróbować zabić wilka był przez niego pożerany. Wychodząc z miasta wszyscy brali broń z sobą, jak gdyby szli do bitwy. Pomimo tego, kto spotkał się z wilkiem sam na sam nie pozostawał przy życiu.

fioretti-di-San-Francesco01

Święty Franciszek postanowił wyjść mu na spotkanie. Na oczach wielu mieszczan, którzy przyszli na ten cud popatrzeć, wyszedł wilk naprzeciw Franciszka z otwartą paszczą. Franciszek, zbliżając się do niego, uczynił znak krzyża świętego i przywołał go ku sobie, i rzekł: „Pójdź tu, bracie wilku. Rozkazuję ci w imię Chrystusa nie czynić nic złego mnie i nikomu”. I o dziwo, ledwie Franciszek uczynił znak krzyża, wilk zamknął paszczę i stanął. Następnie wilk zawarł ze świętym umowę, że nigdy nie wyrządzi już nikomu krzywdy.

Oczywiście nie mogliśmy nie skojarzyć tej legendy z sytuacją na Ukrainie. Wielu studentów nie chciało się zgodzić z podejściem o. Guido. Przede wszystkim uważali, że nie wolno zawierać paktu z wilkiem, który w tym momencie pożera mieszkańców miasta. Najpierw wilk musi zaprzestać ataku na niewinnych, a dopiero potem można zawierać z nim jakąkolwiek umowę. Najbardziej jednak dotknięci byli stwierdzeniem, że aby dokonało się dzieło pojednania, musimy najpierw w wilku zobaczyć brata. Myślę, że jest to podstawowy warunek, pozwalający nam przejść od politycznego kompromisu do rzeczywistej teologii pojednania.