Jasna Góra w świadomości Polaków jest nie tylko sanktuarium Matki Bożej, ale miejscem zwycięskiej obrony przed Potopem Szwedzkim. Współczesną interpretację tych wydarzeń w życiu narodu dał kardynała Stefan Wyszyński w Jasnogórskich Ślubach Narodu, a następnie podjął o. Tadeusz Rydzyk wraz z Rodziną Radia Maryja. Jasna Góra jest duchowym miejscem obrony wiary katolickiej, miejscem tryumfu. Dlatego tak ważna była wizyta w tym sanktuarium papieża Franciszka. Pierwszego papieża, który jest w Polsce otwarcie krytykowany i wydaje się nie pasować do jasnogórskiej narracji.

Jeśli przemówienie Franciszka wygłoszone na Wawelu było z ducha kardynała Wojtyły, jak słusznie zauważył o. Maciej Biskup, to w homilii na Jasnej Górze możemy zauważyć wątki bliskie kardynałowi Ratzingerowi. Przede wszystkim była ona komentarzem do czytań mszalnych. Jednak najbardziej rzucającym się w oczy, a raczej w uszy, było jedno słowo – mały – odmieniane przez wszystkie przypadki.

W 2000 roku kardynał Joseph Ratzinger w przemówieniu do katechetów i nauczycieli religii, poruszając zagadnienie nowej ewangelizacji, odwoływał się do przypowieści o ziarnku gorczycy. Królestwo Boże rozpoczyna się od tego znaku. Nowa ewangelizacja nie może być próbą przyciągnięcia dużych mas, ale raczej powinna kierować się w stronę pojedynczego człowieka. „Wielkie sprawy zawsze zaczynają się od małego ziarenka, a masowe ruchy są zawsze nietrwałe”. Inaczej mówiąc, wielkie sprawy mają skromne początki.

0005QYRXV5420VFG-C122-F4

W homilii papież Franciszek zwrócił uwagę na to w jaki sposób dokonuje się przyjście Boga w historii. „Nie ma mowy o wejściu triumfalnym, jakiejkolwiek imponującej manifestacji Wszechmogącego: nie ukazuje się jako oślepiające słońce, ale przychodzi na świat w sposób najprostszy – jako dziecko zrodzone przez matkę”. Przyjście Boga było darem łaski, a nie owocem zasługi ludzi. „Bóg wypełnił nasz czas obfitością swego miłosierdzia, jedynie z miłości zainaugurował pełnię czasu” – zaznaczył papież.

Dalsza część homilii była rozważeniem na temat tej podstawowej prawdy. Ojciec Święty skupił się na trzech atrybutach Boga, objawiającego się człowiekowi. Bóg jest mały, bliski i konkretny. W tej pokorze i bliskości Boga w sposób szczególny uczestniczy Matka Boża, pokorna Służebnica Pana, która w Kanie Galilejskiej „oferuje nam swoją bliskość i pomaga nam odkryć, czego brakuje do pełni życia”.

Jakiego wina potrzebują dzisiaj Polacy? Czego brakuje nam do pełni życia? Wsłuchując się w słowa papieża Franciszka możemy powiedzieć, że brakuje nam pokory, bliskości z najbardziej potrzebującym i konkretności w niesieniu pomocy.

 

foto. L. Szumański/PAP