Nie jestem wielkim miłośnikiem współczesnej muzyki, a już na pewno nie jestem jej znawcą. Uważam jednak, że nie możemy się od niej odwrócić plecami. Jerzy Turowicz pisał kiedyś, że to właśnie ona, sztuka współczesna „pomoże nam zmienić ten czas i zrobić w nim miejsce dla człowieka”.

W zeszłym tygodniu chór Alter Ratio przedstawił swój unikalny program zatytułowany Mariologia. Na całość projektu składa się szesnaście utworów napisanych przez współczesnych ukraińskich kompozytorów. Autorami są Maxim Kolomiiets, Svyatoslav Lunyov, Alexey Retinsky, Maxim Shalygin. Pomysłodawca a zarazem kierownik i dyrygent chóru Olga Pryhkodko, poprosiła każdego z kompozytorów o napisanie współczesnej interpretacji czterech maryjnych antyfon. Ten niezwykły projekt został zrealizowany w ramach jubileuszu 800-lecia dominikanów.

Nie ukrywam, że uczestniczenie w koncercie było dla mnie wyzwaniem. Miałem wrażenie rozmowy w Chińczykiem, przy kompletnej nieznajomości chińskiego. Dla niewprawnego ucha ten świadomy zabieg kompozytorów mógł być szokiem. Kiedy wspomniałem o moich odczuciach Oldze wyjaśniła, że „to nie dysonans, ale wielogłosowość”. Kompozytorzy odwoływali się do wielości różnych idei, dzięki czemu mamy do czynienia z „mozaiką obrazu świata”. Płynność formy tylko w niektórych momentach przypominała tak dobrze znajomą i bliską antyfonę Salve Regina. Dla mnie, laika w tej sferze, podstawowa różnica w odbiorze polegała na tym, że przy gregoriańskich chorale odpoczywam, tutaj natomiast umysł pozostawał w stałym napięciu.

Niektórzy z moich współbraci słyszeli w tych utworach echo trwającej w Ukrainie wojny. Ja miałem tylko jedno skojarzenie. Być może pod wpływem okładki płyty, na której przedstawiona jest twarz Maryi i zdjęcie płodu wykonane podczas badania USG, cały czas miałem wrażenie uczestniczenia w porodzie. Napięcie, wielość głosów i emocji, oraz dążenie do jakiejś kulminacji. Trochę jakby podczas czytania rodowodu Jezusa wszystkie postaci tam wymieniane zaczęły opowiadać własną historię.

Nie jest to na pewno muzyka liturgiczna. Myślę jednak, że jest to ciekawa interpretacją klasycznych gregoriańskich utworów. Kiedyś pisałem o kaplicy zaprojektowanej przez Henri Matisse’a, że była ona próbą kontaktu niewierzącego człowieka z innym światem. Najnowszy projekt zespołu Alter Ratio jest, jak mówi Olga, „próbą otwarcia drzwi w inny świat”.

Olga Prykhodko podczas koncertu, foto. Ivan Derkach